Wyniki wyszukiwania: "Jedwabnym"

Jedwabnym Szlakiem 2010: pożegnanie z Jedwabnym Szlakiem

Historyjka. Nawet dwie. Wchodzi NJT (czyli Niepełnosprawny Językowo Turysta, a w Chinach o o takiego bardziej niż łatwo ;-)) do knajpki.

Czytaj dalej

Droga do Shangri-la: Południowym Szlakiem Jedwabnym - gdzie jest prawdziwy Hotan?

Z Kaszgaru ruszyliśmy na wschód południowym skrajem pustyni Takla Makan, czyli ogólnie mówiąc dawnym południowym Szlakiem Jedwabnym.

Czytaj dalej

Uzbekistan- na jedwabnym szlaku

Marco Polo pisze w "Opisaniu świata", że wędrował jedwabnym szlakiem do Chin.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: w drodze do Damaszku

Wyjechalismy z Aleppo i w drogę wśród ludzi tak dobrym sercu, że aż czasem za bardzo :-)

Czytaj dalej

Ostatni dzwonek

Leżące na Jedwabnym Szlaku fascynujące stare miasto w Kaszgarze wkrótce zniknie pod kołami chińskich buldożerów. To ostatnia szansa, aby obejrzeć je na własne oczy.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: pożegnanie z Syrią

Pustynia zmienia perspektywę. Sposób patrzenia na własne życie i potrzeby. Nagle. Jak za dotknięciem magicznej różczki wszystko zmienia sens.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: Człowieku Mi Obcy

O ile 2000 km temu to my podpuszczaliśmy ludzi do wszelkich “hello”, do machnięcia ręką, do uśmiechów, tak tutaj … wciąż jesteśmy tym bombardowani.

Czytaj dalej

Pociągiem po Jedwabnym Szlaku

Maria, doświadczony pilot wycieczki, ostrzega: "Żadnych zdjęć!".

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: inne Chiny

Naoglądaliście się kiedyś albumów, fotek, gazet i telewizji o Chinach? I wydawało się Wam – wyrobiliście sobie obraz, że każdy Chińczyk to chodzi w rogatywce a'la Mao, niebieskiej kurtce i zielonych trampkach? Bo my nawet tak :-).

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: jak przygoda, to przygoda

Wyjechaliśmy w Guilin niewielką jak na Chiny drogą 308.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: historia wachańska

O Korytarzu Wachańskim myśleliśmy, od kiedy spotkaliśmy Bartka Tofla, naoglądaliśmy się zdjęć i nasłuchaliśmy się dobrych opowieści.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: mała, wielka sprawa

Pamiętacie swoją pierwszą książkę? Ja chyba tak.

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: -52 stopnie czyli już w domu

… dokładnie tyle nazbierało się po drodze z BKK (28C) do domu (-24C)! Bo właśnie na tym polega ta lotnicza schizofrenia… na wielkich, nie-ludzkich i nie-normalnych skokach w czasie i przestrzeni….

Czytaj dalej

Jedwabnym Szlakiem 2010: Wielki Szu

W drodze z Mashhad do granicy turkmeńskiej, przypadkiem, zajechaliśmy do Robat-e Sharaf (niecałe 7 km od głównej drogi) na chwilę.

Czytaj dalej