Vagabundos: scenariusz nienapisanych wpisów – Chiny

Dodano: 4. styczeń 2011r. o godzinie 11:15:00

Przy obecnym szalonym tempie destrukcyjnej urbanizacji Państwa Środka wydawać by się mogło, że chińskie miasta nie mają wiele dobrego do zaoferowania. W zasadzie to prawda poza niewielkimi oazami spokoju, jakimi są parki miejskie. Choć zazwyczaj nie są one ani wyjątkowo liczne ani specjalnie rozległe, to oferują prawdziwe korepetycje z chińskiej duchowości i mentalności.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Chiny , Vagabundos:

Inne artykuły z tej kategorii

The Big Expedition: Brazylia

Zdecydowaliśmy się skorzystać z zaproszenia kapitana ''Selmy'' i popłynąć na Falklandy.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: zaobserwowane w Indiach

Czy łatwe jest życie świętej krowy? Jednym ze stałych elementów krajobrazu w Indiach są krowy.

Czytaj dalej

The Big Expedition: urugwajskie przygody

Wreszcie dostaliśmy wiadomość, że samochód stoi już w magazynie celnym i możemy pojechać go zobaczyć.

Czytaj dalej

Vagabundos: Trzy kolory: Niebieski

Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata.

Czytaj dalej

Droga do Shangri-la: squat w wielkim mieście

Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie.

Czytaj dalej