HiMountain Tien-Shan 2009 Polish Female Expedition: kwiaty na lodowcu - relacja
Dodano: 15. wrzesień 2009r. o godzinie 12:15:02
Na Chana i Pobiedę? I to w dodatku z babami? Pomysł zahaczający o szaleństwo. Ale właśnie taka idea zrodziła się jednocześnie w kilku głowach. Każda z nas i tak pojechałaby w tym roku w Tien-Szan. Dlaczego więc nie pojechać razem, w kobiecym składzie? Spróbować, jak to jest być zdane tylko na siebie. Podnieść sobie samym poprzeczkę.
Więcej na: onet.pl
Tagi: Expedition: , Female , HiMountain , Polish , Tien_Shan
Inne artykuły z tej kategorii
Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal
"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).
Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha
Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.
Vagabundos: nowa zoolandia
Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.
Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem
Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.
Ostatnio dodane
- 101 najciekawszych polskich budynków dekady
- Fotograf z Polski odkryciem World Press Photo 2012
- Rozpoczął się karnawał w Wenecji
- Polacy wolą Egipt i Maroko
- Czesi uprawiają "mroźną turystykę"
- Rolnicy zdobywają turystyczne kwalifikacje
- Białystok: Powstaje sybirackie muzeum
- Statki stresują wieloryby
- W Tatrach lawinowa dwójka
- "Dama z gronostajem" wróciła do Krakowa
