Zamglone jesienne Bieszczady
Dodano: 11. listopad 2010r. o godzinie 23:15:00
Każdy wędrujący po Bieszczadach doskonale wie, że chodzenie po górach jest bez sensu. Włażenie po błocie na szczyt tylko po to żeby za chwilę zejść ponownie w dolinę jest idiotyczne.
Nie wiem jednak dlaczego czuję się idiotą kilka razy w roku i spędzam siedem godzin w samochodzie, aby mieć możliwość spędzić kilka bezsensownych dni na łażeniu po bieszczadzkich szlakach. Cóż, wiek średni ma to do siebie, że człowiek jeszcze nie czując się staro próbuje chwytać gorączkowo każdy dzień. Cieszę się, że gorączka okazała się zaraźliwa również dla kilkunastoletniego syna.
Kilka dni temu ruszyliśmy ponownie w Bieszczady, aby wykorzystać ostatnie dni złotej polskiej jesieni.
Autor: Jerzy
data dodania:
11.11.2010
Więcej na: podroze.pl
Tagi: Bieszczady , Zamglone
Inne artykuły z tej kategorii
The Big Expedition: Brazylia
Zdecydowaliśmy się skorzystać z zaproszenia kapitana ''Selmy'' i popłynąć na Falklandy.
Na Własne Oczy: zaobserwowane w Indiach
Czy łatwe jest życie świętej krowy? Jednym ze stałych elementów krajobrazu w Indiach są krowy.
The Big Expedition: urugwajskie przygody
Wreszcie dostaliśmy wiadomość, że samochód stoi już w magazynie celnym i możemy pojechać go zobaczyć.
Vagabundos: Trzy kolory: Niebieski
Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata.
Droga do Shangri-la: squat w wielkim mieście
Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie.
