Ameryka na nowo odkryta: Parinacota 6342 m n.p.m. ekpresem

Dodano: 12. wrzesień 2009r. o godzinie 21:36:44

To miał być miły wyjazd na jeden z piękniejszych końców świata. Bez pośpiechu, bez gonitwy. Wreszcie czas na zdjęcia i spokojne rozmowy. "Spokój i dużo czasu" to były hasła, które pojawiały się w mojej głowie najczęściej.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Ameryka , Parinacota

Inne artykuły z tej kategorii

Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal

"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha

Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.

Czytaj dalej

Vagabundos: nowa zoolandia

Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem

Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.

Czytaj dalej