Bieszczady - gdzie diabeł mówi "dobranoc"
Dodano: 21. lipiec 2010r. o godzinie 09:15:03
Owiana licznymi legendami kraina, do której dostępu bronią znane z ludowych opowieści Biesy i Czady, urzeka spokojem, zielenią i naturalnością. Tu nic nie jest udawane i naprawdę można odpocząć
Marząc o podróży w nieznane, mając do zadysponowania zaledwie 8 dni wciśniętych w grafik pełen zajęć, decydujemy się na Bieszczady. Jeszcze nigdy nie byliśmy w tej części Polski, dlatego też z magnetyzującą wręcz chęcią przeżycia przygody wsiadamy do samochodu. Do przejechania mamy całkiem spory kawałek (ponad 700 km), jednak postanawiamy nie spieszyć się. Z małym opóźnieniem ruszamy w drogę. To jest to, co lubimy najbardziej:)
Autor: muzzlie-travel
data dodania:
18.07.2010
Więcej na: podroze.pl
Tagi: Bieszczady
Inne artykuły z tej kategorii
Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal
"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).
Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha
Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.
Vagabundos: nowa zoolandia
Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.
Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem
Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.
Ostatnio dodane
- 101 najciekawszych polskich budynków dekady
- Fotograf z Polski odkryciem World Press Photo 2012
- Rozpoczął się karnawał w Wenecji
- Polacy wolą Egipt i Maroko
- Czesi uprawiają "mroźną turystykę"
- Rolnicy zdobywają turystyczne kwalifikacje
- Białystok: Powstaje sybirackie muzeum
- Statki stresują wieloryby
- W Tatrach lawinowa dwójka
- "Dama z gronostajem" wróciła do Krakowa
