Ararat Moto Expedition 2010: ciężki dzień...
Dodano: 8. czerwiec 2010r. o godzinie 19:15:09
Nad granicą Turcji i Iranu droga wspina się na 2644 m. Potem był Tygrys i Eufrat, ale wcześniej padał deszcz, było zimno, wojsko na zatrzymywało, a dzikie psy wielkości bernardynów parę razy rzucały się dosłownie na motocykl. Tak zaczęła się droga spod Araratu do Nemrut Dagi. 660 km - chyba jednego z najcięższych dni w moim motocyklowym życiu.
Więcej na: onet.pl
Tagi: Ararat , Expedition , Moto
Inne artykuły z tej kategorii
Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal
"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).
Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha
Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.
Vagabundos: nowa zoolandia
Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.
Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem
Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.
Ostatnio dodane
- Rolnicy zdobywają turystyczne kwalifikacje
- Białystok: Powstaje sybirackie muzeum
- Statki stresują wieloryby
- W Tatrach lawinowa dwójka
- "Dama z gronostajem" wróciła do Krakowa
- Tragiczny bilans 2011 roku. Nigdy rekiny nie zabiły tylu ludzi
- Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal
- Dyskryminacja na kolei? Wprowadzono przedziały tylko dla kobiet!
- Plaża w Świnoujściu on-line
- Dolnośląskie: Nowy szlak turystyczny
