Jak zdobyłem Aconcaguę

Dodano: 15. marzec 2010r. o godzinie 18:15:05

Piotr przegrał z chorobą wysokościową na 5900 m n.p.m. Zbyszek na 6500 m n.p.m. stwierdził, że dalej nie idzie. Z naszej trójki zostałem sam. Przede mną potężna Aconcagua (6962 m n.p.m.) na wyciągnięcie ręki - wejście na najwyższy szczyt świata poza Himalajami, opisuje Tomasz Cylka.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Aconcaguę , Jak

Inne artykuły z tej kategorii

Wycieczka - prezent idealny. Egipt, Cypr, Paryż, a może Bali?

Wycieczka to świąteczny prezent, o którym marzy każdy.

Czytaj dalej

Unia jest piękna

25 fotografii wspólnej Europy: 15 z krajów Unii i 10 z krajów kandydujących

Czytaj dalej