Rowerem do Dakaru: podsumowanie

Dodano: 19. styczeń 2010r. o godzinie 08:15:00

Mając w perspektywie trzy miesiące pedałowania przez alpejskie przełęcze, Pireneje, spaloną słońcem Hiszpanię, marokański Atlas, a na koniec setki kilometrów monotonnego, pustynnego krajobrazu wydawał mi się to szmat czasu. Dakar był abstrakcją majaczącą gdzieś na horyzoncie wyobraźni.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Dakaru: , Rowerem

Inne artykuły z tej kategorii

Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal

"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha

Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.

Czytaj dalej

Vagabundos: nowa zoolandia

Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem

Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.

Czytaj dalej