Chiny - klasztor Shaolin, Xian - Chiny potrafią zaskoczyć

Dodano: 14. grudzień 2009r. o godzinie 13:15:00




Druga część relacji z wyjazdu na 3 tygodnie do Chin. Po 6 dniach w Pekinie wyruszyliśmy do Luoyangu a potem do Xian.
Chiny potrafią zaskoczyć. Po sterylnie czystym Pekinie - Luoyang które jest delikatnie mówiąc troche zaniedbane. O hoteleach nawet nie wspomne. Kolejne zaskoczenie to klasztor Shaolin - spodziewalismy sie zobaczyć światynie i ćwiczących mnichów - a dodatkowo zachwyciły nas fantastyczne góry w których warto spedzić cały dzień.
Autor: Kasai
data dodania:
11.12.2009

Więcej na: podroze.pl

( Foto: )

Tagi: Chiny , Shaolin , Xian

Inne artykuły z tej kategorii

Na Własne Oczy: z miłości do kobiety… Tadż Mahal

"Łza na policzku wieczności" (według poety Tagore).

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha

Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.

Czytaj dalej

Vagabundos: nowa zoolandia

Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem

Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.

Czytaj dalej