Rowerem do Dakaru: burzliwa końcówka

Dodano: 19. październik 2009r. o godzinie 14:15:00

Na sam koniec wysypała się na mnie dosłownie lawina przygód, które nie pozwalają mi się odprężyć nawet na chwilę. Zaczynałem już czuć rozluźnienie podróżą, która dobiega końca, ale nie ma tak lekko.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Dakaru: , Rowerem

Inne artykuły z tej kategorii

Na Własne Oczy: wyginam śmiało ciało – świątynie Khajuraho i spokojna Orchha

Khajuraho to małe miasteczko z miłym prowincjonalnym klimatem.

Czytaj dalej

Vagabundos: nowa zoolandia

Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: Waranasi – życie nad Gangesem

Waranasi to jedno z siedmiu świętych miast dla wyznawców hinduizmu, położone nad Gangesem przyciąga tysiące pielgrzymów.

Czytaj dalej