Vagabundos: wieje
Dodano: 16. styczeń 2012r. o godzinie 17:15:00
- Zawsze u Was tak wieje?
- Wieje? Dzisiaj to nic. Najwyżej 40-50 km/h. W listopadzie mieliśmy pierwsze piękne dni, więc wystawiliśmy dziewczynkom trampolinę w ogrodzie. Za parę godzin jemy obiad, patrzę, a pod oknem trampolina zbiera się do startu. Zanim zdążyłem wybiec, przeleciała nad dachem i spadła tuż obok samochodu.
Więcej na: onet.pl
Tagi: Vagabundos:
Inne artykuły z tej kategorii
The Big Expedition: Brazylia
Zdecydowaliśmy się skorzystać z zaproszenia kapitana ''Selmy'' i popłynąć na Falklandy.
Na Własne Oczy: zaobserwowane w Indiach
Czy łatwe jest życie świętej krowy? Jednym ze stałych elementów krajobrazu w Indiach są krowy.
The Big Expedition: urugwajskie przygody
Wreszcie dostaliśmy wiadomość, że samochód stoi już w magazynie celnym i możemy pojechać go zobaczyć.
Vagabundos: Trzy kolory: Niebieski
Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata.
Droga do Shangri-la: squat w wielkim mieście
Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie.
Ostatnio dodane
- Kryzys w biurach podróży
- W parku narodowym giną słonie
- Piloci ocalili pasażerów
- W Baszni Dolnej powstanie Kresowa Osada
- A na Evereście tłok
- Na Mazurach pojawiły się houseboaty
- Czechy: Jazda Królów
- Groźna substancja 100 metrów od Bałtyku
- Szlaki górskie dla niewidomych
- Maj najważniejszym miesiącem w Kordobie
