Klapki Kubota: Wenezuela – zło, zło, agresja!
Dodano: 27. październik 2011r. o godzinie 20:15:02
Już przekraczając granicę czuliśmy się olani przez oficjeli, a ludzie pytani na ulicy o kierunek, obojętnie wzruszali ramionami.
Więcej na: onet.pl
Inne artykuły z tej kategorii
The Big Expedition: Brazylia
Zdecydowaliśmy się skorzystać z zaproszenia kapitana ''Selmy'' i popłynąć na Falklandy.
Na Własne Oczy: zaobserwowane w Indiach
Czy łatwe jest życie świętej krowy? Jednym ze stałych elementów krajobrazu w Indiach są krowy.
The Big Expedition: urugwajskie przygody
Wreszcie dostaliśmy wiadomość, że samochód stoi już w magazynie celnym i możemy pojechać go zobaczyć.
Vagabundos: Trzy kolory: Niebieski
Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata.
Droga do Shangri-la: squat w wielkim mieście
Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie.
Ostatnio dodane
- W Baszni Dolnej powstanie Kresowa Osada
- A na Evereście tłok
- Na Mazurach pojawiły się houseboaty
- Czechy: Jazda Królów
- Groźna substancja 100 metrów od Bałtyku
- Szlaki górskie dla niewidomych
- Maj najważniejszym miesiącem w Kordobie
- Alzacja - zielone serce Europy
- Robert Makłowicz w Londynie
- Otwarte piwnice na św. Urbana
