Droga do Shangri-la: pierwsze dni w Islamskiej Republice Pakistanu

Dodano: 11. lipiec 2011r. o godzinie 21:15:05

Nasz wyjazd do Pakistanu opóźniliśmy o jeden dzień. Z resztą z powodu posiadania wizy tranzytowej już o więcej nie mogliśmy. Przyznamy się, że nie czuliśmy się gotowi na ten krok. Wydawało nam się, że zbyt mało zdobyliśmy informacji o tym kraju, miejscach które należy zobaczyć, szlakach które trzeba przejechać, drogach przejazdu. Zasiedzieliśmy się w miejscach znanych i bezpiecznych i teraz trudno nam było znowu wyruszyć energicznie w nieznane.

Więcej na: onet.pl

( Foto: )

Tagi: Droga , Islamskiej , Pakistanu , Republice , Shangri_la:

Inne artykuły z tej kategorii

The Big Expedition: Brazylia

Zdecydowaliśmy się skorzystać z zaproszenia kapitana ''Selmy'' i popłynąć na Falklandy.

Czytaj dalej

Na Własne Oczy: zaobserwowane w Indiach

Czy łatwe jest życie świętej krowy? Jednym ze stałych elementów krajobrazu w Indiach są krowy.

Czytaj dalej

The Big Expedition: urugwajskie przygody

Wreszcie dostaliśmy wiadomość, że samochód stoi już w magazynie celnym i możemy pojechać go zobaczyć.

Czytaj dalej

Vagabundos: Trzy kolory: Niebieski

Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata.

Czytaj dalej

Droga do Shangri-la: squat w wielkim mieście

Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie.

Czytaj dalej